poniedziałek, 24 stycznia 2022

Anna Józefowicz

Papacitos: kolumbijska tajna broń w miłości

Kolumbijczycy mają w sobie urok, wobec którego rzadko która Europejka przechodzi obojętnie. Jest w nich to coś, co intryguje, zniewala, przyciąga niczym magnez i sprawia, że kobiety po prostu nie mogą im się oprzeć. Wystarczy jedno ogniste, przeciągłe spojrzenie rzucone w kierunku nieznajomej,...

Histeryczne tango, czyli miłość po argentyńsku

Jeśli agent 007 ma licencję na zabijanie, Argentyńczycy mają ją na uwodzenie. Roziskrzeni, namiętni, brawurowi i zuchwali, ci biali Latynosi o oczach we wszystkich odcieniach bursztynu to urodzeni flirciarze. Można zaryzykować stwierdzenie, że sztuka podrywu to ich drugi sport narodowy, wzbudzający...

Brazylia zza kulis: o życiu, władzy i caipirinhi

– Panie ambasadorze, jaki jest klucz do sukcesu w Brazylii? – zapytałam szefa, dla którego ten luzofoński kraj jest drugą ojczyzną. Odpowiedź dyplomaty zaskoczyła mnie: „Pani Aniu, sekret jest jeden: trzeba opanować jogo de cintura” (wymowa fonetyczna: żogo de sintura, w tłumaczeniu dosłownym: grę talii). Ciekawe, mieszkałam w Brasílii już jakiś czas, a wcześniej nie spotkałam się z tym określeniem. Co się za nim kryło?

W mitycznej krainie machos

Ameryka Łacińska, gdzie mieszkam od dziewiętnastu lat, to rozległy i zróżnicowany kulturowo kontynent. Niektóre z czynników, jakie wpłynęły na kształtowanie się tożsamości tutejszych społeczeństw, to między innymi wierzenia autochtonów, klimat warunkujący stopień otwartości mieszkańców, narzucona przez europejskich kolonizatorów religia chrześcijańska oraz afrykańskie tradycje przywiezionych na ten ląd niewolników.